1. Góry Kaukaz w Gruzji- Swanetia na dwa dni
  2. 20 rzeczy, którymi zaskoczy Cię Gruzja
  3. Harcerstwo, skauting- z czym to się je? Krótka instrukcja obsługi i nasze doświadczenia
  4. Pieniądze na podróże- 15 sposobów jak je znaleźć w domowym budżecie
  5. Jednodniówka w Londynie- jak tanio zwiedzić Londyn w jeden dzień?
  6. Podróże z dziećmi: 20 powodów, dla których podróżowanie z nastolatkami jest fajniejsze niż z maluchami
  7. Podróże z dziećmi: 20 powodów, dla których podróżowanie z nastolatkami jest trudniejsze niż z maluchami
  8. Nasze odkrycie: Questy- Wyprawy Odkrywców
  9. Madera – 6 pomysłów na jednodniowe wycieczki
  10. Zoo Wrocław- jak zwiedzać? 6 podpowiedzi na sprytne ogarnięcie zoo we Wrocławiu
  11. Jak wynająć auto w podróży i nie zbankrutować?
  12. Podróżowanie z dziećmi. Top 3 naszych najbardziej ekstremalnych przygód.
  13. Gringos w Ameryce Łacińskiej? Sprawdzam czy Wojciech Cejrowski mówi prawdę.
  14. San Agustín- zwiedzamy najlepszy park archeologiczny w Kolumbii
  15. 3 największe miasta Kolumbii – Bogota, Medellin i Cartagena- co zwiedzić w jeden dzień?
  16. Apteczka podróżna- jakie leki zabrać na wakacje?
  17. Lekcja 6: Indianie i Eskimosi
  18. Amazonia cz.2 – Jakie niespodzianki kryje dżungla?
  19. „Byliście już kiedyś w dżungli?” Amazonia dla początkujących. Cz.1- przygotowania.
  20. Zipaquira- podziemny cud Kolumbii?
  21. Jak zorganizować wyjazd za granicę w 8 krokach
  22. Zona Cafetera i Valle de Cocora. Zwiedzanie na luzie.
  23. Pustynia Tatacoa, hit czy kit?
  24. Zona Cafetera. Tam gdzie rośnie kawa.
  25. Park Narodowy Sekwoi, opowieść o wyjątkowym drzewie
  26. Amerykańskie Parki Narodowe
  27. Jak zostać pilotem odrzutowca. W Kawali, w Grecji.
  28. Koronawakacje, czyli co się stało z naszym urlopem?
  29. W blokach startowych. 10 inspiracji na wyjazd po COVID-19.
  30. Urodziny nastolatki nr 11
  31. Mój pierwszy lot samolotem- wyznania Rafała
  32. [VIDEO] Ekspertki od wszystkiego #3 Lot samolotem
  33. 13 rzeczy, którymi zaskoczy Cię Izrael
  34. [VIDEO] Ekspertki od wszystkiego #2 Wielkanoc
  35. Lekcja 5: Bazylika Grobu Świętego, czyli o kluczach i drabinie
  36. Wirtualna Wielkanoc w Jerozolimie. #4 Wielka Sobota. Noc Zmartwychwstania.
  37. Wirtualna Wielkanoc w Jerozolimie. #3 Wielki Piątek. Droga Krzyżowa
  38. Wirtualna Wielkanoc w Jerozolimie. #2 Wielki Czwartek. Dzień Ostatniej Wieczerzy.
  39. Wirtualna Wielkanoc w Jerozolimie. #1 Niedziela Palmowa
  40. [VIDEO] Ekspertki od wszystkiego #1 Izrael
  41. [VIDEO] Ekspertki od wszystkiego – początek
  42. Koronawirus, a ja tęsknię za mamą
  43. Lekcja 4: Ściana Płaczu
  44. Ciasteczka z masłem orzechowym- pan Bogdan poleca!
  45. Jak dobrze znosimy kwarantannę
  46. Jak (nie)dobrze znosimy kwarantannę
  47. Dlaczego w Izraelu dziewczyny w bikini noszą karabiny maszynowe?
  48. Uciec przez zimnem – Jerozolima na weekend- praktyczny poradnik
  49. Jeden dzień w Kennedy Space Center
  50. Jak zadowolić męża? Jest jeden pewny sposób!
  51. Lekcja 3: plane spotting, czyli rozpoznajemy modele samolotów
  52. Pamiątki z NASA- quiz. Sprawdź, czy nas znasz!
  53. Sea World Orlando. Tylko jeden powód, dla którego nie pojechaliśmy do Disneya.
  54. Wyjazd bez dzieci- dlaczego jako rodzice bardzo go potrzebujemy?
  55. Top 13 atrakcji na jeden dzień w Londynie
  56. Metro w Londynie- krótka instrukcja obsługi
  57. Lekcja 2: woda // Recenzja wyprawy do Hydropolis we Wrocławiu
  58. Lekcja 1: Bosfor
  59. Jedzenie w Stambule- Mark Wiens naszym przewodnikiem po metropolii nad Bosforem
  60. Kawa czy herbata? Jeden powód, dla którego kawa nigdy z herbatą nie wygra!
  61. Turcja / Stambuł- podstawowe informacje praktyczne
  62. A tak w ogóle to po co wyruszać w podróże z dziećmi? Naszych 7 nieobiektywnych powodów
  63. Jak płacić na Kubie, czyli krótki przewodnik po CUC i CUP
  64. Jak ogarnąć transport na Kubie- krótki przewodnik
  65. Hawana- TOP 8, atrakcje w stolicy Kuby
  66. NIE DO WIARY- jak żyją Polacy na Kubie
  67. 8 rzeczy, które musisz wiedzieć przed wyjazdem na Kubę
  68. [VIDEO] To my, Zawierty!

Historia naszych marzeń o odwiedzeniu chociaż jednego miejsca spod znaku „Amerykańskie Parki Narodowe” sięga głęboko do dzieciństwa. Już wtedy wydawała się totalnie nierealna. Wiecie, ten sam poziom fantazji co lot na Marsa w tej chwili.

Bo czy amerykańskie parki narodowe z „zaoglądanego w dzieciństwie na śmierć” książko-albumu „Cuda Natury” z niebieską okładką i skalnym łukiem z Arches National Park na okładce mogły być prawdziwe? Dostępne? Możliwe do zobaczenia? Pewnie tak samo jak Miś Yogi z popularnej 30 lat temu kreskówki spod znaku Hannah-Barbera.

I ręka do góry kto z Was wiedział, że Yogi mieszkał w Parku Jellystone, a nie Yellowstone, jak byłam przekonana jeszcze do przedwczoraj??? (Marta)



Marzenie o USA Road Trip

Po etapie dzieciństwa i młodości, kiedy wszystko to, o czym zaraz będę pisać, wydawało się niemożliwe, nastąpił etap „młoda rodzina na dorobku z dziećmi”, kiedy było to nie tylko NIEMOŻLIWE drukowanymi literami, ale także PO MOIM TRUPIE.

Dlaczego?

Stany Zjednoczone zawsze były na naszej liście życzeń, ale wewnętrzny upór w obliczu konieczności wykupienia wizy mówił „nie ma mowy, nie zapłacę im!” (konieczność wykupienia wizy przez Polaków zniesiono dopiero w 2019 roku- przypis M.)

W końcu w 2017 roku poszliśmy po rozum do głowy i jednak stwierdziliśmy, że skoro bilet lotniczy jest taki tani, to możemy odżałować na te wizy i nadal będzie to dla nas opłacalna finansowo opcja.

Oczywiście mowa tu o dwóch wizach, a nie pięciu! W końcu 2x600zł to znacznie mniej niż 5x600zł. 🙂 Nie mówiąc już o przyjemności wycieczki tylko we dwoje… I tak, tuz przed tym jak niedroga linia AirBerlin postanowiła zbankrutować, przytrafił nam się wypad do Nowego Jorku (więcej o tym, dlaczego lubimy i chcemy czasami wyjeżdżać bez dzieci, właśnie na przykładzie tej nowojorskiej wyprawy, przeczytacie w TYM ARTYKULE).

Co tu dużo mówić. Złapaliśmy bakcyla USA. Na maksa! Druga próba, czyli solowy wyjazd do Ohio w sprawach zawodowych, tylko to potwierdził.

No i koniec końców pewnego dnia stwierdziliśmy, że skoro można polecieć do San Francisco za 1000 zł, a my już mamy dwie z pięciu potrzebnych naszej rodzinie wiz, to nie ma się co więcej zastanawiać, tylko trzeba w końcu kupić te bilety i ruszyć w podróż naszego życia.

Parki Narodowe w USA

Stany Zjednoczone to ogromny kraj. Tak, nie dajcie się zwieść mapie! To co na google maps wydaje się krótkim, zaledwie centymetrowym odcinkiem (jak ten z Los Angeles do San Francisco) w rzeczywistości ma grubo ponad 600 km i potrzeba 6-7 godzin na jego przebycie!).

Dlatego szykując się na wyprawę po Stanach, choć udało nam się na nią wygospodarować ponad 3 tygodnie (nasz najdłuższy urlop ever!), wiedzieliśmy, że będziemy w stanie zobaczyć tylko maleńki fragment tego ogromnego kraju. Więc co tu dużo mówić- trzeba wybrać NAJLEPSZY FRAGMENT. Nasz wybór był więc oczywisty- jedziemy oglądać Amerykańskie Parki Narodowe!

Parków Narodowych w USA jest na dzień dzisiejszy 63 (styczeń 2021), z czego aż 20 znajduje się na obszarze 4 zachodnich stanów: Kalifornii, Utah, Arizony i Kolorado). Dlatego zdecydowaliśmy się, że naszą przygodę z amerykańską przyrodą zaczniemy właśnie od Kalifornii i sąsiednich stanów.

Czy zwiedzanie Parków w USA jest płatne?

Niestety tak. Utrzymanie porządku, kempingów, parkingów, dróg, punktów informacyjnych i całej infrastruktury parkowej to spory koszt, więc trzeba liczyć się z opłatami.

Są one różne w zależności od Parku, do którego chcemy wejść, ale z reguły to spory wydatek.

Różnie też może wyglądać procedura płacenia za wstęp. Czasem będzie to opłata wnoszona w ogromnym Visitor Center, a czasem koperta, którą należy wypisać i wraz z opłatą wrzucić do skrzyneczki przy wjeździe.

Najmniej problematyczne i najbardziej opłacalne finansowo wydaje nam się wykupienie karty rocznej America the Beautiful, z którą w 365 dni możemy odwiedzić tyle Parków, ile tylko zdołamy.

Karta roczna

Karta uprawnia do wejścia do każdego Parku Narodowego (ale nie Parku Stanowego!) i działa dla – uwaga – dwóch posiadaczy wraz z osobami towarzyszącymi.

Co to oznacza?

Krótka instrukcja obsługi jest taka:

  • kupujesz kartę roczną,
  • podpisujesz swoimi danymi na miejscu numer jeden z dwóch dostępnych,
  • używasz, a więc Ty wszyscy w Twoim aucie wchodzą na tę samą kartę „za darmo” (w sensie bez dodatkowych opłat za pozostałych pasażerów auta).


Karta jest roczna, czyli ważna 12 miesięcy od daty zakupu (strażnik w Parku, gdzie została zakupiona, datuje ją i od tego momentu liczy się 365 dni).

Jeśli jej termin ważności jeszcze nie minie, a wiesz, że już nie będzie Ci potrzebna, możesz ją śmiało odsprzedać innym podróżnikom. Nie jest to nielegalne i nie wykracza poza żadne przepisy- to normalna praktyka, popularnie i często stosowana. Pozwala podzielić się kosztami karty dwóm niezależnym ekipom.

Nowy właściciel karty składa po prostu podpis na drugim z dwóch miejsc i korzysta do końca daty ważności.

Jakie są koszty? W styczniu 2021, kiedy piszemy ten artykuł, karta kosztuje 80$, czyli około 300 zł. Dużo to czy mało? Pewnie zależy- jeśli mielibyście odwiedzić jeden Park to raczej się nie opłaca, chociaż za Yellowstone i tak bym tyle dała(M.). Poza tym uważamy, że Parki Narodowe w Stanach Zjednoczonych są tak niesamowite, że te 80$ to właściwie nic.

Sposobów na zakup karty jest kilka (doczytajcie na stronie), ale najprostszym, z którego skorzystaliśmy i my, jest zakup „w okienku” w pierwszym Parku, do którego się skierujecie.

Share and Enjoy !

Shares
Banner Content
Tags: , , , , ,

Related Article

Shares